Strony

czwartek, 16 listopada 2017

Grzeczne dziecko

Zwrot do sklepu dotarł, uff. Chociaż to udało się załatwić bez zgrzytów. Pozostaje teraz tylko czekać na zwrot gotówki. Wreszcie skołatane nerwy mogą odpocząć. Dla rozluźnienia, dzisiaj coś lekkiego taki chillout, dialog Znajomej, jej trzyletniej wtedy córki i Staruszki na przystanku autobusowym.

CÓRKA: (przytula się do Znajomej) Mamusiu, kocham cię.
ZNAJOMA: Też cię kocham.
STARUSZKA: Boże jakie to dziecko jest grzeczne.
CÓRKA: (zerka na swoje buty) O! Sznurowadło mi się rozj*bało!
STARUSZKA: mina Staruszki - bezcenna 

źródło: klik